Szybka nocka na lokalnej wodzie PZW

Meteo nie wróżyło nic dobrego. Mocno rosnące ciśnienie i silny porywisty wiatr nie napawały optymizmem, ale przecież nie będę siedział w domu. W piątek po pracy szybkie pakowanie i nad wodę. Zestawy wylądowały na wcześniej wytypowanych miejscówkach około 18:00, standardowo squabs 22mm Jungle podbity Crave'em 18mm. Około godziny 2:00 w nocy  odezwała się centralka. Po szybkim holu z łódki, w podbieraku melduje się piękny dziki bączek. Odkażony, ląduje w worku i czeka na poranną sesję. Myślę, że przy tak kapryśnej pogodzie to i tak zadowalający wynik.

Pozdrawiam,
LiseŁ

**PALLATRAX CATCH MORE FISH**








Komentarze

Popularne posty