Strefa Klub Pallatrax




NASZ ZESPÓŁ

Piotr Szeszycki (woj. wielkopolskie, Poznań)

Wędkarstwem interesuję się od młodości, to wtedy już odwiedzałem pobliskie wody z wędką w ręku, a to że mieszkam w pobliżu przepięknych jezior tylko wzmocniło moją pasję. W wędkarstwie miałem kilkuletnią przerwę tylko i wyłącznie z braku czasu. Kiedy ustabilizowałem sobie sprawy zawodowe postanowiłem wrócić do tego pięknego sportu. Razem z moim kolegą Łukaszem coraz częściej jeździliśmy nad wodę i z biegiem czasu miałem coraz lepsze efekty. Karpiarstwem zajmuję się od trzech lat i nie wyobrażam sobie innej formy relaksu. Na zasiadki jeżdżę razem z moim kolegą Łukaszem, który jest moim kompanem nad wodą. O firmie Pallatrax również dowiedziałem się od niego. Bardzo zainspirował mnie system Stonze i cała gama produktów Pallatrax ze względu na naturalne składniki. Czuje więc, że z produktami Pallatrax sezon karpiowy 2018 będzie należał do mnie. Pozdrawiam kolegów i koleżanki po kiju i do zobaczenia nad wodą.































Tomasz Sandorski (woj. opolskie, Kędzierzyn)
Parę słów o sobie... swoją przygodę z wędkowaniem zacząłem dzięki mojemu ojcu, który jest myśliwym. To on zaszczepił we mnie miłość do przyrody, chwilowego oderwania się od rzeczywistości, zgiełku hałasu i ciągłego biegu za pieniądzem. Kocham wędkarstwo, a od niedawna wędkarstwo karpiowe, bo nie ukrywam, że do profesjonalizmu niektórych kolegów z grupy jeszcze trochę mi brakuje. Wędkuję głównie w opolskim bo stąd pochodzę ale przynależność do zespołu Pallatrax otwiera nowe horyzonty i możliwość sprawdzenia się na innych łowiskach. Także nie pozostaje nic innego jak życzyć Wam wszystkim połamania kija w nadchodzącym sezonie:) do zoba nad wodą...Catch more fish i do przodu!!:)


















Paweł Bednarski (woj. Śląskie, Żory) Historię mojego początku wędkarskiej przygody, w skrócie mogę powiedzieć, że zacząłem od 2001r. Wtedy mój tata opłacił mi pierwszą składkę PZW, lecz tak naprawdę wędkarstwem zaraził mnie mój chrzestny, jeszcze w latach 90'. Od czasu pierwszej składki na PZW, miałem 3 letnią przerwę w wędkarstwie w okresie szkolnym (dziewczynki,rozrywki,nauka... sami wiecie). Od początku mojej przygody zawsze kochałem spławiczek, z resztą jest tak po dziś dzień, ale wędkarstwo gruntowne jest nieodzownym elementem naszej pasji. Pierwsze karpie na tzw. "grunt", utwierdziły mnie w przekonaniu, że w tych rybach jest moc! I tak już zostało po dziś dzień. Nabywanie nowych doświadczeń, rozmowy, analizy przynęt i łowisk, poznawanie ludzi, spędzanie czasu na świeżym powietrzu nooo i załamanie czasoprzestrzeni w chwili, kiedy czujesz rybę na końcu wędki, to chyba tylko my karpiarze to rozumiemy😊. To jest po prostu coś co kocham i tej pasji praktycznie w 90% poświęcam swój wolny czas. Siedzibę Pallatrax polubiłem jeszcze przed samym otwarciem placówki, gdyż mega interesowała mnie sprawa pierwszego profesjonalnego sklepu karpiowego w Żorach, o którym dowiedziałem się od kolegi P. Nikscina. Nooo, a kiedy już doszło do otwarcia po paru pierwszych wizytach, rozmowach, marketingu na wysokim poziomie, dobrej atmosferze wiedziałem, że będę tam częstym bywalcem. Aaa dlaczego Pallatrax? Przed wyjazdem na zasiadkę przyjechałem na zwykłą bajere wędkarską do Dawida. Przedstawiłem mu swój plan działania, plany, założenia itd. On wtedy w ramach nie wiem czego obdarował mnie paczką Jungla i powiedział "postaw na to". Postawiłem i złapałem amura 14kg. na wodzie PZW! Było dla mnie moje nowe PB i nie chciałbym żeby teraz wszyscy pomyśleli Oooo wielki łowca złapał amura i zachwala swoje... Nie, nie łapałem na wiele rodzaju kulek, ale Jungle robił mi brania i dawał przyjemność z kontaktu z rybą. Dlatego od tego roku będę badał te przynęty. O systemach kamienia nie będę już się rozpisywał. Zostawię ten temat na inne okoliczności. Serdecznie dziękuję za przyjęcie do grupy, życzę wszystkim udanego sezonu i do zobaczenia na zlotach. Pozdrawiam !

















Bartłomiej Łapot (woj. mazowieckie, okolice Grójca)
Odkąd sięgam pamięcią, moją największą pasją było wędkarstwo. Posmakowałem każdej dziedziny tego sportu, oprócz wędkarstwa muchowego. Karpiowanie pokochałem od pierwszej zasiadki. To jest to w czym chcę się spełniać i rozwijać. Dzięki firmie Pallatrax moje możliwości się powiększają. Należę do wspaniałego grona doświadczonych jak i początkujących karpiarzy. Każda zdobyta opinia i nowe spojrzenie na stare rzeczy pozwalają mi się doskonalić i stawać się lepszym w tym, co kocham.



















Klaudiusz Świerk (woj. podkarpackie, okolice Rzeszowa)
Początki mojego wędkarskiego hobby  sięgają dzieciństwa.  Od 3 lat pasjonuje się karpiarstwem,  co daje mi niesamowitą frajde oraz miękkie nogi  podczas holu większych okazów. Nad wodą spędzam  jak najwięcej  czasu.  Pracuje  częściowo na wyjazdach i mam okazje poznawać nowe łowiska w całej Polsce. Rok 2017 skończył się dla mnie owocnie wieloma pięknymi okazami oraz nowym PB i mam nadzieje, że dzięki Pallatrax Polska kolejny rok będzie jeszcze owocniejszy. 


























Maciej Wróbel (woj.wielkopolskie, Września) 
Wędkarstwem zaraziłem się w wielu 8 lat, a samym karpiarstwem zajmuje się od 3. Głównie łowię na wodach PZW. O tej grupie wspomniał mi kolega Andrzej. Do Pallatrax przystąpiłem ze względu na asortyment naturalnych przynęt i sposób łowienia. Dodatkowo mam nadzieję że doświadczenie kolegów umożliwi mi rozwój umiejętności i technik łowienia.














































Patryk Michalak (woj. wielkopolskie, okolice Swarzędza) 
Ryby łowi od dziecka, ale karpiowaniem zaraził się dwa lata temu, a wędkuje głównie na wodach komercyjnych w województwie Wielkopolskim:)













Komentarze

Popularne posty